czwartek, 29 listopada 2012

Zamek w Pieskowej Skale ....


   Dzisiaj powracam do czarno-białych klimatów. Na zdjęciu Zamek w Pieskowej Skale.  Więcej informacji  o zamku znajdziecie tutaj

wtorek, 27 listopada 2012

niedziela, 25 listopada 2012

Trąba powietrzna ....


      Zdjęcie wykonane 14 lipca 2012 roku.

Właśnie wracałam z urlopu nad morzem zadowolona ze zdobytych kadrów naszego morza i całkiem nieświadoma, że za kilka chwil zrobię zdjęcie, które okaże się moim najważniejszym z dotychczasowych. Zdjęcie niesamowitego, pięknego ale przede wszystkim groźnego zjawiska. Dziecko spokojnie spało w foteliku , mąż za kierownicą. Deszcz przestał padać 30 minut temu - trasa się poprawiła - tylko silny wiatr dawał o sobie znać. Zadowolona poprawą pogody spoglądałam na błękitne niebo z białymi obłoczkami, gdy nagle na niebie pojawiły się ciemne rozproszone obłoki. Pędziły po nim jak szalone - całe widowisko kojarzyło mi się z filmem w 3D. Podmuch bocznego wiatru był coraz silniejszy, zdawało się jakby wiatr chciał zdmuchnąć nas z drogi. To była chwila - niebo było już całe ciemne. Ta wielka ciemna złowroga chmura jakby opadała na ziemie i wtedy nagle zaczął na moich oczach powstawać wir, najpierw cienki potem coraz większy. To był instynkt by sięgnąć po aparat. Udało mi się raptem zrobić 3-4 ujęcia przez okno pędzącego samochodu. 


Zdjęcie to zostało do tej pory kilka razy wykorzystane przez serwis onet między innymi w artykule Łowcy Burz ostrzegają przed trąbami powietrznymi.   Tutaj można poczytać o Łowcach Burz - polecam.

Jako ciekawostkę może Wy rozwiejecie moje wątpliwości co ma piernik do wiatraka , czyli co "moja" trąba ma do szefa Ośrodka Doradztwa Rolniczego? Podglądamy i wnioski wysuwamy : Marek Bojarski szefem Ośrodka Doradztwa Rolniczego.

Można obejrzeć tą pracę jak i inne świetne fotografie zjawisk atmosferycznych na stronie : Atmospheric Phenomena .

sobota, 24 listopada 2012

Dolina Będkowska



      Miejsce które dzisiaj Wam  polecam to Dolina Będkowska . Nie będę teraz pisać o najwyższej skale wspinaczkowej w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej czyli Sokolicy. Ale o miejscu może nie wszystkim znanym czyli o   Gospodarstwie Rybackim w Dolinie Będkowskiej. Lubię zaglądać tam na pysznego pstrąga i przy okazji kupuję sobie świeżą rybkę do domu, by móc przyrządzić ją na swój ulubiony sposób. Aparat w tym miejscu oczywiście jest obowiązkowy bo jak widać okolica jest bardzo malownicza. Wszystkim smakoszom którzy cenią sobie nie tylko dobrą kuchnię ale i wypoczynek na świeżym powietrzu w pięknych okolicach polecam to miejsce.

czwartek, 22 listopada 2012

Jesienna Ławeczka....


    Dzisiaj wraz z cytatem : 

„Zawsze lubiłem ławki. Są znakiem wycofania, dystansu, łagodnej marginazlizacji na obrzeżu świata. Są nieocenionym punktem obserwacyjnym, dogodnym schronieniem, bezpieczną przystanią na poboczu drogi dla tych, którzy potrafią się zatrzymać. Spędziłem wiele godzin na ławkach, kontemplując świat. Istnieją ławki cudowne, niestosowne, wysoce nieprawdopodobne, które stoją w niewiarygodnych miejscach. Człowiek siedzący na ławce nie należy już do rzeczywistości, a w każdym razie się od niej odcina. To proste siedzisko czyni zeń poetę i porusza jego horyzonty. Jeśli istnieje jakieś miejsce, które nie podlega tumultowi świata, jest nim właśnie ławka.”
- Graff Laurent (z książki Szczęśliwe dni)


I dlatego również ja lubię ławki. Miejsce wykonania : Pieskowa Skała - październik 2009. 

środa, 21 listopada 2012

Zamek Bobolice


Zdjęcie wykonane w  listopadzie 2009 roku kiedy to trwały jeszcze na zamku prace rekonstrukcyjne. Symboliczne zakończenie rekonstrukcji Zamku Bobolice i jego otwarcie odbyło się 4 września 2011 roku. To dla mnie jeszcze jeden powód by ponownie odwiedzić te dwa zamki - Zamek w Mirowie i Zamek Bobolice. Wchodząc na stronę zamku  można wirtualnie pospacerować po jego okolicach. Czytając najnowsze  aktualności możemy dowiedzieć się , że znajdujące się pod murami zamku restauracja i hotel całkiem nieźle prosperują. 
W sierpniu tego roku powstał tam teledysk do filmu "Merida Waleczna".  Na teledysku można również zobaczyć wcześniej opisywany przeze mnie Zamek w Mirowie i właśnie z tych dwóch zamków on bardziej mnie zachwycił.

wtorek, 20 listopada 2012

Zamek w Mirowie


      Zamek w Mirowie to jeden z najstarszych zamków na szlaku Orlich Gniazd.  Jak widać usytuowany jest w bardzo malowniczej okolicy. Warunki do fotografowania również są bardzo dobre - nie przeszkadzają tu żadne zbędne elementy , a Skały Mirowskie nadają miejscu specyficzny klimat. Trafiłam akurat na piękną słoneczną pogodę i niebo z przyjemnymi chmurkami. Ciekawie musi jednak wyglądać ten zamkowy kolos otoczony jesiennymi mgiełkami jak również białym puchem. 
    Kto już odwiedzi to miejsce musi pamiętać o tym, że na zachód prowadzi około 1,5 km ścieżka do Zamku w Bobolicach. Ale to już inna historia.........
Więcej informacji o Zamku w Mirowie znajdziecie tutaj.

niedziela, 18 listopada 2012

Uczen z mistrzem....

     
          "......mistrz nie jest kimś , kto czegoś uczy; mistrz to ktoś, kto zachęca ucznia do dołożenia wszelkich starań, aby odkrył to, o czym już wie...." P.Coelho "Czarownica z Portobello".

Podpatrzone na Zamku Orawskim na Słowacji. Panowie - zarówno młodszy jak i starszy - byli tak zajęci pracą , że zdawało się jakby dla nich nic innego nie istniało. Już gdy robiłam to zdjęcie wiedziałam , że nazwę je: " Uczeń z mistrzem".

Kto jeszcze nie był w tym miejscu to gorąco polecam. Tym bardziej , że zamek położony jest całkiem blisko granicy Polski. Na pewno wrócę jeszcze do paru ujęć z tej rodzinnej wycieczki.

sobota, 17 listopada 2012

Jak w lustrze....


" Zachowanie się jest lustrem, w którym każdy pokazuje , jakim jest ". J.W.Goethe


Miejsce : Libiąż 
Sierpień 2012 
Wschód słońca.

czwartek, 15 listopada 2012

Wodospad Zaskalnik


   To urokliwe miejsce znajdziecie w Szczawnicy.  Jest to jedno z tych miejsc do których chce się wracać. Wodospad ma wysokość ok 5 m, znajduję się w dolnym brzegu Sopotnickiego Potoku , między szczytami Bereśnik a Wysoka. Należy do Popradzkiego Parku Narodowego, a od centrum Szczawnicy dzieli go zaledwie 2,8 km. Można udać się tam spacerkiem , bardzo blisko przebiega też droga dojazdowa do pobliskiej knajpki , w której serwują zarówno pyszne dania jak i góralską muzykę. Zachwycił mnie ten zakątek z krystaliczną wodą , gdzie można w spokoju posłuchać szumu wodospadu. Zawsze gdy jestem w pobliżu z przyjemnością tam zaglądam - oczywiście obowiązkowo z aparatem w dłoni.

środa, 14 listopada 2012

Ja.............


Tak dla odmiany ja po drugiej stronie obiektywu. Zdjęcie z mojego dzisiejszego wypadu w plener z moją siostrą. To ona jest autorką zdjęcia, ale obróbki podjął się Łukasz - młody i utalentowany profesjonalista - jego prace mnie zachwycają - zresztą co tu dużo mówić trzeba zaglądać. 
Każdemu polecam szukać i rozwijać swoje pasje. Jeżeli jest ona doceniona przez innych to świetnie, jeżeli nie to trudno - najważniejsze to umieć czerpać z tego przyjemność i realizować się w swój indywidualny sposób. Mieć satysfakcję z tego , że robi się to co się lubi......

wtorek, 13 listopada 2012

Historia niebieskiej ciężarówki.....


   Po raz kolejny w mojej przygodzie z fotografią utwierdzam się w przekonaniu , że jednym z ważnych elementów wykonania zdjęcia jest umiejętność przystosowania się do panujących warunków. 
Wybrałam się rano z moją siostrą w plener , w jedno z ulubionych moich miejsc. Jakie było moje zdziwienie gdy na miejscu zastałam nic innego jak koparkę i ciężarówkę , które radośnie ze sobą współpracowały i to w samym środku mojego wymarzonego kadru. Jak widać nie zrezygnowałam tylko postanowiłam z wady zrobić zaletę - koparkę schowałam za drzewo , ciężarówkę wyeksponowałam 
i tak
 powstała "Historia niebieskiej ciężarówki". .......


poniedziałek, 12 listopada 2012

Jesienna impresja ......


                                                 A może tak parę słów o powstaniu tej pracy. 
Data : październik 2012 rok koło 8:30 rano 
Miejsce : libiąski las 
Warunki atmosferyczne ; idealne - lekka mgiełka przez którą przebijały się piękne promienie - do tego zapach lasu - trochę błotka , trochę szeleszczących liści. 
Towarzystwo - brak - nie licząc licznych grzybiarzy.

W związku z brakiem towarzystwa sesja trwała 10 min , samotne wędrówki po lesie jednak nie są wskazane, nawet w najlepszych warunkach do fotografowania. Przynajmniej ja tak podchodzę do tej kwestii. 

Praca domowa to wydobycie kolorów i podkreślenie światła tak by powstała moja jesienna impresja.

Czyż jesień to nie piękna pora roku? 




sobota, 10 listopada 2012

Magia porannych promieni








" Światło jest niet­rwałe, gaśnie na wiet­rze, za­pala się od błys­ka­wicy, trud­no je uchwy­cić, niczym
pro­mień słońca - a jed­nak war­to o nie walczyć. " P.Coelho


POLAND - LIBIĄŻ
AUGUST 2012
MAGIC OF MORNING RAYS  

Pracę można oglądać również na stronie Atmospheric Phenomen

Dolina słońca.......



"Przy­naj­mniej słońce jest zaw­sze za darmo... "   Meyer

POLAND-MĘTKÓW
JULY 2012
"VALLEY OF THE SUN"

piątek, 9 listopada 2012

W gąszczu.......



„Kiedy człowiek zagubi się w takim gąszczu [spraw], czasami zajmuje 

mu dłuższą chwilę, nim uświadomi sobie, że się zgubił. Bardzo długo 

jesteśmy przekonani, że zboczyliśmy ze ścieżki tylko odrobinę, że już lada 

moment znajdziemy się z powrotem na szlaku. A potem przychodzi jedna 

noc za drugą i dalej nie mamy pojęcia, gdzie się znajdujemy i wreszcie 

musimy przyznać, że tak daleko odeszliśmy od ścieżki, że już nawet nie 

wiemy po której stronie wstanie słońce.”

- Elizabeth Gilbert

POLAND - LIBIĄŻ
SECRET FOREST
AUTUMN 2012

Sierpniowy poranek








Witam w moich skromnych progach.

 Od paru lat amatorsko zajmuję się fotografowaniem głównie krajobrazów. 

Sprawia mi to dużą przyjemność. 

Swoje małe perełki fotograficzne postanowiłam zebrać w jedno miejsce. 

Na dobry początek polecam bardzo wczesny sierpniowy poranek.

POLAND - LIBIĄŻ
AUGUST 2012 
MORNING