wtorek, 13 listopada 2012

Historia niebieskiej ciężarówki.....


   Po raz kolejny w mojej przygodzie z fotografią utwierdzam się w przekonaniu , że jednym z ważnych elementów wykonania zdjęcia jest umiejętność przystosowania się do panujących warunków. 
Wybrałam się rano z moją siostrą w plener , w jedno z ulubionych moich miejsc. Jakie było moje zdziwienie gdy na miejscu zastałam nic innego jak koparkę i ciężarówkę , które radośnie ze sobą współpracowały i to w samym środku mojego wymarzonego kadru. Jak widać nie zrezygnowałam tylko postanowiłam z wady zrobić zaletę - koparkę schowałam za drzewo , ciężarówkę wyeksponowałam 
i tak
 powstała "Historia niebieskiej ciężarówki". .......


4 komentarze:

  1. Raczej seledynowa, a nie niebieska, chociaż nie znam się na kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he he może i seledynowa - jedno jest pewne to ciężarówka ;-)

      Usuń
  2. Uwielbiam Twoje zdjęcia. Są bardzo klimatyczne :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie ;-) również pozdrawiam

      Usuń